Nareszcie: Orzo we Wrocławiu

Video Realcja Orzo Wrocław

Godz. 16.57, środa (8.07.2020 rok) – ja i Wiktoria Madaj jako pierwsze wchodzimy do Orzo Wrocław. To nowa restauracja, która znajduje się przy pl. Nowy Targ 28. To prapremiera. Huczne otwarcie w najbliższą sobotę.

Jednak to nie pierwsze Orzo w Polsce. Takie lokale są już w Warszawie, Krakowie i Poznaniu.

Orzo Wrocław – jakie jest pierwsze wrażenie

Pierwsze wrażenie? Ile tu jest przestrzeni! Otwarta kuchnia. Duży, wyeksponowany bar. Mnóstwo stolików. Do wyboru przy oknie i pod “zieloną” ścianą. Orzo chwali się, że jest najbardziej zieloną restauracją, warto więc na te starannie dobrane rośliny zwrócić uwagę.

Co jest w menu restauracji Orzo Wrocław?

Menu jest ciekawe. Nie jest małe. Dania to typowe komfort food. Połączone elementy włoskie i meksykańskie. Jest pizza, burgery, owoce morza, ale też chili con carne.

Słowo klucz to “beyhond”, czyli dania, które smakują, jak mięso, ale są bezmięsne. To ukłon w stronę wegetarian.

Co z tą muzyką? Wieczorna restauracja.

Muzyka zdecydowanie za głośna. Po dwóch godzinach uciekałam. Właściciele będą rozważać różne opcje. Pomysł na to wrocławskie miejsce jest takie, by była to wieczorna restauracja. W tygodniu otwiera się od godz. 17 (w weekendy od 10) – stąd pewnie dobór muzyki, która brzmi jak w klubie. Moim zdaniem warto jednak rozważyć, czy głośnieszą muzykę nie warto dać po 20, a te trzy godziny zostawić jako przestrzeń dla tych, którzy chcą poplotkować.

Czy ceny w Orzo Wrocław są wysokie?

Ceny nie są aż tak wysokie, a same dania są przygotowane w zaskakujący sposób, i każde z dań, które próbowaliśmy jest “jakieś”, co jest dużym plus.

Owoce morza na ostro

Na przystawkę wybrałyśmy Mixto di Mare (31 zł). To krewetki i kalmary w sosie, którego ostrość buduje chilli i czosnek. Do tego przepyszny, idealnie wypieczony chlebek. Moim marzeniem jest, by tego chlebka było więcej.

Carbonara Show

Dominik, kelner, zachęcił nas byśmy zamówiły makaron Carbonara (31 zł). Poszłam za jego radą. Okazało się, że w Orzo Carbonara serwowana jest inaczej. Jak? W słoiczku jest makaron orzo (czyli makaron, który w kształcie przypomina ziarenka ryżu), kawałeczki policzków wieprzowych i śmietanka. Osobno jest żółtko. Kelner na naszych oczach szejkuje makaron. Zobaczcie niżej na video (czas: 0,50 min.).

Frytki z “sosem” Chili Con Carne

Skusiło mnie jeszcze Chili con carne (31 zł). Nie jest to jednak takie danie, którego się spodziewacie. To są po prostu solidne, duże frytki polane serowym sosem w styli Chili con Carne. Ser pięknie się ciągnie. Autorski Orzo Sos jest też niezwykle pyszny. Myślę, że ta pozycja w menu ma szansę cieszyć się dużym powodzeniem.

Ekstra puszty sernik

No i na koniec. Jedyny deser w karcie – ekstra puszysty sernik (18 zł). Zrobiony jest z serka Philadelphia, możecie więc wyczuć taki utajniony, mglisty goryczkowaty smak połączony z białą czekoladą. Jednak ta goryczka wręcz dodaje uroku tej deserowej kompozycji. Owy sernik nie istniał by, gdyby nie magiczny sos – karmel z marakują, jeszcze ciepły.

Bez problemu możecie wejść w psem.

A teraz zapraszam, obejrzyjcie relację video z pierwszej wizyty w Orzo Wrocław.

Orzo Wroclaw, plac Nowy Targ 28

Magdalena Mańkowska